Słowo naszego Boga będzie trwało po czas niezmierzony

CZY potrafisz sobie wyobrazić swoje życie bez Biblii? Nie miałbyś dostępu do godnych zaufania rad ani satysfakcjonujących odpowiedzi na pytania dotyczące Boga, życia i przyszłości. Nie wiedziałbyś też, jak dawniej Jehowa traktował ludzi.

Na szczęście nie jesteśmy w tak smutnym położeniu. Jehowa dał nam swoje Słowo — Biblię. Zapewnił również, że „będzie [ono] trwało po czas niezmierzony”. Apostoł Piotr powołał się na słowa z Księgi Izajasza 40:8. Co prawda nie odnoszą się one do Biblii jako Księgi, ale można je powiązać z zawartym w niej orędziem (odczytaj 1 Piotra 1:24, 25). Oczywiście najwięcej pożytku z Biblii czerpiemy, jeśli jest dostępna w zrozumiałym dla nas języku. Ci, którzy kochają Słowo Boże, wiedzą o tym od dawna. W ciągu stuleci szczere osoby dokładały starań, żeby tłumaczyć i rozpowszechniać Pismo Święte, nawet jeśli nie zawsze było to łatwe. Ich pragnienie było zgodne z wolą Boga, który chce,  „by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania prawdy” (1 Tym. 2:3, 4).

W artykule tym przeanalizujemy, jak Słowo Boże przetrwało: 1) zmiany językowe, 2) zmiany polityczne mające wpływ na to, który język był w danym okresie językiem międzynarodowym, oraz 3) sprzeciw wobec tłumaczenia Biblii. Jakie odniesiemy z tego korzyści? Pogłębi to nasze docenianie Słowa Bożego, a także miłość do jego Autora (Mich. 4:2; Rzym. 15:4).

ZMIANY JĘZYKOWE

Języki z czasem się zmieniają. Słowa i zwroty nabierają zupełnie innego znaczenia. Pewnie znasz przykłady takich zmian w swoim języku. To samo można powiedzieć o hebrajskim i greckim — językach, w których została spisana większa część Biblii. Współczesna hebrajszczyzna i greka różnią się od tych z czasów biblijnych. Dlatego właściwie wszyscy, którzy chcą rozumieć Słowo Boże, muszą czytać jakieś jego tłumaczenie — nawet jeśli znają współczesny hebrajski i grecki. Niektóre osoby zastanawiają się nad nauką starożytnej greki i hebrajszczyzny, żeby móc czytać Biblię w języku oryginału. Ale często nie jest to tak pomocne, jak myślą *. Możemy być wdzięczni, że cała Biblia lub jej części zostały przetłumaczone na ponad 3200 języków. Widać wyraźnie, że Jehowa chce, by ludzie z „każdego narodu i plemienia, i języka” mieli możliwość korzystać z Jego Słowa (odczytaj Objawienie 14:6). Czy to jeszcze bardziej nie zbliża cię do naszego kochającego i bezstronnego Boga? (Dzieje 10:34).

Zmiany zachodzące na przestrzeni lat dotyczą również języków, na które została przetłumaczona Biblia. Przekład Pisma Świętego zrozumiały zaraz po jego wydaniu może z czasem stać się mniej zrozumiały. Przyjrzyjmy się jednemu z tłumaczeń Biblii na język angielski. W 1611 roku ukazała się Biblia króla Jakuba. Był to jeden z najbardziej popularnych przekładów po angielsku i miał duży wpływ na ten język *. Ale tylko w ograniczonym stopniu zwracał uwagę na imię Boże. Formy „Jehowa” użyto zaledwie w kilku wersetach, natomiast określenia „PAN”, pisanego wielkimi literami, w pozostałych miejscach Pism Hebrajskich, gdzie w oryginale występowało imię Boże. Kolejne wydania używały słowa „PAN” również w niektórych wersetach Chrześcijańskich Pism Greckich. Tym samym tłumacze tego przekładu przyznali, że imię Boże powinno znaleźć się też w tak zwanym Nowym Testamencie.

Większość słownictwa w Biblii króla Jakuba z upływem czasu stała się przestarzała. To samo można  powiedzieć o innych wczesnych tłumaczeniach na różne języki, na przykład o Biblii gdańskiej. Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni, że mamy Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata, w którym użyto współczesnego słownictwa. Tłumaczenie to jest dostępne w całości lub części w przeszło 150 językach, czyli obecnie może z niego korzystać znaczna część ludzi na świecie. Jego zrozumiały język sprawia, że treść Słowa Bożego porusza nasze serca (Ps. 119:97). Co więcej, Przekład Nowego Świata przywraca należne miejsce imieniu Bożemu.

ZMIANY POLITYCZNE

Zmiany polityczne miały czasem wpływ na to, który język był w danym okresie językiem międzynarodowym. W jaki sposób Bóg dbał, żeby mimo wszystko Jego Słowo było nadal zrozumiałe? Odpowiedź na to pytanie pomoże nam znaleźć pewna sytuacja z przeszłości. Pierwszych 39 ksiąg biblijnych spisali Izraelici, czyli Żydzi. Byli to ludzie, którym na początku „powierzono święte oświadczenia Boże” (Rzym. 3:1, 2). Jednak w III wieku p.n.e. wielu z nich nie rozumiało już hebrajskiego. Dlaczego? Aleksander Wielki podbił dużą część ówczesnego świata i stworzył w ten sposób imperium greckie (Dan. 8:5-7,20, 21). Wraz z rozprzestrzenianiem się tego imperium wielu jego poddanych zaczęło posługiwać się greckim — dotyczyło to też mieszkających tam Żydów. Dlatego coraz trudniej przychodziło im rozumienie Pism Hebrajskich. Co można było zrobić?

Mniej więcej w połowie III wieku p.n.e. przetłumaczono z hebrajskiego na grecki pierwszych pięć ksiąg Biblii. Tłumaczenie reszty Pism Hebrajskich ukończono w II wieku p.n.e. Zbiór tych ksiąg biblijnych stał się znany jako Septuaginta. Jest to pierwsze znane pisemne tłumaczenie całości Pism Hebrajskich.

Dzięki Septuagincie greckojęzyczni Żydzi i inni ludzie mogli rozumieć Pisma Hebrajskie. Pomyśl, jak musieli być podekscytowani, kiedy słyszeli albo czytali Słowo Boże w języku ojczystym! Z czasem Biblię przetłumaczono na inne powszechnie używane języki, takie jak: syryjski, gocki i łaciński. Skoro ludzie mogli czytać święte Pisma w zrozumiałym dla siebie języku, to z pewnością, tak jak my dzisiaj, mieli też swoje ulubione fragmenty (odczytaj Psalm 119:162-165). Słowo Boże rzeczywiście przetrwało zmiany polityczne mające wpływ na to, który język był w danym okresie językiem międzynarodowym.

SPRZECIW WOBEC TŁUMACZENIA BIBLII

10 Zdarzało się, że wpływowe osoby chciały uniemożliwić zwykłym ludziom czytanie Słowa Bożego. Ale szczere jednostki przeciwstawiały się takim działaniom. Rozważmy przykład żyjącego w XIV wieku n.e. teologa Jana Wiklifa. Głęboko wierzył, że każdy powinien mieć możliwość korzystania z Biblii. Ale w jego czasach ogół ludzi w Anglii właściwie nie miał do  niej dostępu. Dlaczego? Po pierwsze, większość nie mogła sobie pozwolić na jej kupno, ponieważ przepisywano ją ręcznie i była bardzo droga. Po drugie, rzadko kto umiał czytać. Oczywiście w kościele odczytywano fragmenty Biblii, ale tylko nieliczni mogli je zrozumieć. Wulgata — oficjalny przekład, którego używano — została spisana po łacinie, a w średniowieczu język ten był już praktycznie martwy. W jaki więc sposób ludzie mogli uzyskać dostęp do drogocennych skarbów ukrytych w Biblii? (Prz. 2:1-5).

Jan Wiklif i inni chcieli, żeby każdy miał dostęp do Słowa Bożego. Czy ty też tego chcesz? (Zobacz akapit 11)

11 W 1382 roku wydano przekład Pisma Świętego na język angielski znany później jako Biblia Wiklifa. Szybko stała się ona popularna wśród zwolenników Wiklifa zwanych lollardami. Ci wędrowni kaznodzieje chcieli, żeby Słowo Boga trafiło do serc i umysłów zwykłych ludzi, dlatego przemierzali całą Anglię, chodząc od wsi do wsi. Często czytali napotkanym ludziom wersety z Biblii Wiklifa i zostawiali jej ręcznie przepisane fragmenty. Ich wysiłki okazały się punktem zwrotnym — na nowo rozbudziły w ludziach zainteresowanie Słowem Bożym.

12 Jak na to zareagowały władze Kościoła? Pokazały, że nienawidzą Wiklifa, jego Biblii i uczniów. Prześladowały lollardów i próbowały odnaleźć oraz zniszczyć jak najwięcej kopii Biblii Wiklifa. Sam Wiklif, już po swojej śmierci, został uznany za heretyka. Oczywiście nie można było ukarać kogoś, kto był martwy. Duchowni kazali więc wykopać jego kości i je spalić, a prochy wysypać do rzeki Swift. Jednak Kościół nie był w stanie zahamować rozprzestrzeniania się Słowa Bożego wśród tych, którzy chcieli je czytać i rozumieć. W kolejnych stuleciach wiele osób w Europie i w innych częściach świata zajęło się tłumaczeniem i dystrybucją Biblii, z czego korzyść odnosili zwykli ludzie.

„UCZĘ CIĘ, BYŚ ODNIÓSŁ POŻYTEK”

13 Prawdziwi chrześcijanie nie uważają, że SeptuagintaBiblia króla Jakuba Biblia Wiklifa czy jakiekolwiek tłumaczenie Pisma Świętego powstało pod natchnieniem ducha Bożego. Jednak historia tych i innych przekładów potwierdza, że tak jak obiecał Jehowa, Jego Słowo naprawdę ‛trwa po czas niezmierzony’. Czy nie umacnia to twojej wiary, że także pozostałe obietnice Jehowy się spełnią? (Joz. 23:14).

14 Analiza tego, jak Biblia przetrwała różne przeciwności, nie tylko wzmacnia naszą wiarę, ale też pogłębia miłość do Jehowy *. Wiemy, że udostępnił nam swoje Słowo i je chronił, ponieważ nas kocha i chce uczyć tego, co wyjdzie nam na dobre (odczytaj Izajasza 48:17, 18). Słusznie więc staramy się odwzajemniać Jego miłość i przestrzegać Jego przykazań (1 Jana 4:19; 5:3).

15 Rozsądny jest wniosek, że skoro cenimy Słowo Boże, chcemy w pełni z niego korzystać. Jak można to robić podczas osobistego studium Biblii? Co nam pomoże kierować na nią uwagę w służbie kaznodziejskiej? I jak mogą kłaść na nią nacisk bracia, którzy wygłaszają przemówienia w zborze? Na te pytania odpowiemy w następnym artykule.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *